Plan na ustrój
- Odpowiedzialność polityków i urzędników za błędy i świadome działanie na szkodę interesu publicznego oraz zaniedbania urzędnicze. NIK otrzyma narzędzia, aby błyskawicznie wskazywać winnych trwonienia publicznych pieniędzy i innych nieprawidłowości z postawieniem zarzutów włącznie. SZCZEGÓŁY: Zmiany przepisów o NIK. NIK otrzyma nowe uprawnienia i stanie się instytucją tropiącą i nadzorującą administracje państwową. Dostanie środki na stworzenie prokuratorów NIK którzy będą mieli te same uprawnienia co prokuratorzy z wniesieniem aktu oskarżenia do Sądu i prowadzeniu całego przewodu sądowego. Malwersacje pieniędzy publicznych i niegospodarność zostaną uznane za wysoce szkodliwe i będą zagrożone wysokimi karami.
- Zmiana w systemie wyboru RPO, RPD, Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. koniec z nominatami partyjnymi. SZCZEGÓŁY: Tzw. bezpieczniki praworządności i ustroju w Polsce powinny być niezależne od partii. Oczywiście partie i stowarzyszenia lub inne gremia będą mogły zgłosić, promować i wspierać swoich kandydatów ale wybór powinien należeć do ludzi w wyborach powszechnych.
- Konstytucja – nowe zapisy, ostre terminy oraz odpowiedzialność konstytucyjna. Odpowiedzialność za łamanie Konstytucji nie może być fikcją. Działania które doprowadzą do straty tak jak ma to teraz miejsce z Izbą Dyscyplinarną na ponad 500mln Euro z automatu usuwają polityka z Sejmu i stawiane mu są zarzuty niegospodarności i sprzeniewierzenia pieniędzy publicznych. Takie przestępstwo będzie karane najwyższą karą z uwagi na dużą szkodliwość społeczną czynu.
- Systemy kontroli obywatelskiej – uchwały obywatelskie – referenda, monitoring. Nie można powtarzać tego samego błędu. Wybory, obietnice, umizgi do wyborców. Po wyborach wysoki mur, ustawy przeciw własnym wyborcom bezkarność przez kolejne 4 lata, Policja i ATR pałkami dyscyplinująca spokojnie demonstrujących ludzi.
- Transparentność życia publicznego, aż do znudzenia. On line, statystyki, kamery, reportaże. Reprezentant idąc do polityki wie, że wyborcy wszystko o nim będą wiedzieć.
- Odpowiedzialność przed wyborcami, a nie przed kolegami patoposłami. To wyborcy mogą posła/elektora nagradzać albo zwalniać. To społeczeństwo decyduje ile zarabia polityk, a nie on sam tworzy swoją listę płac i regulaminy dla siebie i kolegów.
- Budżet państwa i jego wydatkowanie systemy analiz on line. Wyborcy muszą widzieć każdą złotówkę wydawaną z budżetu tak jak teraz widać każdą naszą zarobioną złotówkę w US.
- Czy nadal powinny istnieć partie? Czy nie lepiej tworzyć fundacje czy stowarzyszenia bez tego całego partyjnego anturażu?
- Czy nadal powinny być subwencje? Czy nie wystarczą środki i składki zrzeszonych w danej organizacji? Przecież gdy za czymś jesteśmy chętnie wesprzemy to swoimi pieniędzmi.
- Stworzymy specjalny trybunał z niezależnych sędziów, adwokatów, ławników działający z automatu gdy urzędnik, poseł lub prezydent dopuści się deliktu. Taryfikator kar jak w przypadku mandatów i nieuchronność kary. Polityk złapany na kłamstwie, defraudacji, działaniu na szkodę państwa – kara jest określona z góry i nakładana po udowodnieniu winy.
- Należy zmienić system powoływania najważniejszych osób w państwie. Prezes NBP, Sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Prezes NIK, Prezes TVP, RPD, RPO, Komendant Głównym Policji, Szef CBA i na inne ważne stanowiska powinny być obsadzone przez apolitycznych fachowców. Nominacje powinny być przedkładane przez ludzi odpowiedzialnych za dany sektor i niezależnych ekspertów. Wybór tzw. „bezpieczników” powinien odbywać się w wyborach bezpośrednich, aby to naród wybrał ludzi których chce na tych stanowiskach i którym ufa.
- Kadencyjność posłów i senatorów. Im dłużej siedzą w Sejmie oderwani od rzeczywistości tym bardziej im się wydaje, że stają się władzą. Zamiast stawać się bardziej profesjonalni i mniej łapczywi tym chcą więcej i więcej. Buta, pycha, arogancja i przeświadczenie o własnej nieomylności. Zaczynają tworzyć nową kastę i nazywają się politykami a wyborców „zwykłymi ludźmi”. Mogą więcej, chcą więcej, ale nie dla wyborców. Dla siebie i swoich rodzin i znajomych. Taki stary poseł oderwany od rzeczywistości twierdzi że najważniejszym czasem dla polityka są wybory i kampania przed wyborami. My twierdzimy, że najwazniejsze są sprawy ludzi na co dzień, a nie w czasie wyborów. Drożyzna, paliwo, zboże, jedzenie i przyszłość naszych dzieci których ten i inni starzy posłowie nie mają. Zatem co ich obchodzi Polska za 10 lat i klimat czy Odra, mieszkania czy edukacja? Po nas choćby potop.
- Minister – nie polityk, ale manager fachowiec. Minister może być politykiem, ale już wiceminister musi być fachowcem, a podpisy muszą być dwa albo nawet trzy lub cztery, aby dane zarządzenia wchodziły w życie. Im więcej oczu patrzy tym mniej szans na błędy lub malwersacje. Ministerstwo jak dobra organizacja powinno mieć Zarząd, ale i Radę Nadzorczą oraz sprawny system kontroli podejmowanych decyzji.
- Votum nieufności wobec dowolnego urzędnika państwowego czyli naszego, wyborców pracownika może wnieść parlament, ale co najważniejsze również obywatele jeśli tylko zbiorą odpowiednią liczbę podpisów.
- Złe decyzje złych, niekompetentnych urzędników narażające budżet państwa na straty, czyli pieniądze i majątek nas wszystkich. Zatem błędy urzędnicze powinny być ścigane przez prawo i instytucje do tego powołane bezwzględnie i natychmiast. Dlaczego za błędy urzędników płacimy my wszyscy, a on jedynie traci pracę, aby dostać kolejną w innej instytucji.
- Polityka zagraniczna powinna być poddawana pod głosowanie referendalne i ustalana z wyprzedzeniem, aby nagle się nie okazało, że ministrowi nie spodobał się Szolz i mamy wojnę z Niemcami.
- Dialog społeczny nie może być fikcją. Społeczeństwo musi mieć realny wpływ na to co dzieje się w Polsce. Instytucje państwowe powinny być zobowiązane do ciągłego kontaktu z obywatelami.
- Zlikwidować nepotyzm – idąc do rządu sejmu lub senatu kandydat musi być świadomy, że rodzina nie może być zatrudniona na stanowiskach kierowniczych w żadnej spółce w której udziały mają Spółki Skarbu Państwa oraz administracji państwowej. Samorząd nie podlega temu ograniczeniu i na przykład syn Prezydenta danego miasta może być posłem/elektorem. Każdy ma wybór. Jeśli zależy mu by ktoś bliski pracował w administracji lub Spółkach Skarbu Państwa niech nie kandyduje do Sejmu.
- Nie można kupować głosów – gdyby trzymać się tej zasady ani 500 plus ani 13 emerytura nigdy nie pojawiłyby się w kampanii wyborczej gdyż byłyby zakazane przez prawo i ścigane z urzędu. Wałęsa obiecał 100 milionów. PiS obiecał 500 plus i przewalutowanie dla frankowiczów. Co obiecają następni z naszych pieniędzy by zdobyć władzę?
- Kłamstwo wyborcze powinno być karane jak przestępstwo, gdyż jest to mówienie nieprawdy, wprowadzanie w błąd by uzyskać korzyść w postaci mandatu lub urzędu.
- Wybory elektroniczne i kopertowe. Mamy XXI wiek. Każdy powinien mieć możliwość głosowania tak jak chce, a do instytucji państwowych należy wypracowanie systemu który to umożliwia i odpowiednio weryfikuje. Czy stać nas ciągle na komisje wyborcze i spacery do lokali wyborczych? Skoro możemy wszystko przez aplikację i Internet włącznie z zaciągnięciem kredytu na 30 lat to czemu nie możemy głosować.
- Na wzór amerykański stworzyć prawo federalne i instytucje federalne. Każde województwo będzie mogło w pewnym zakresie modyfikować prawo federalne w sprawach w jakich teraz może to wprowadzać rada miasta. Czemu nie tworzyć enklaw w których na przykład inaczej jest traktowany hazard lub podejście do ciszy nocnej skoro sami mieszkańcy danego województwa się na to zgadzają i głosują za tym? Wybierając miejsce do życia wybiorę to gdzie ludzie myślą podobnie do mnie. Pięknie jest się różnić więc czemu Polska nie może być różnorodna?
- Stworzenie Policji Federalnej na wzór FBI i Policji Cywilnej w danym województwie oraz Straży Miejskiej. Kompetencje łatwo ustalić oraz zasady działania i współdziałania. Nie każdy zna się na wszystkim i warto podzielić kompetencje.
- Marszałek województwa powinien być wybierany jak gubernator w USA w wyborach bezpośrednich.


